Manufactur Burchardt: handmade miniature instruments

Ręcznie wytwarzane miniaturowe instrumenty

Pasją modelarstwa zaraziłem się od wujka Jarka, przy którego boku dorastałem i wychowywałem się. Budował on piękne tekturowe modele statków, okrętów, czołgów i samolotów, które w sposób wręcz magiczny oddziaływały na moją dziecięcą wyobraźnię. Naturalnym tego następstwem było to, że w wieku lat siedmiu zbudowałem swój pierwszy model. Wraz z tym właśnie, dla mnie historycznym modelem samolotu Ansaldo A.1 Balilla w skali 1:144, rozpoczęła się moja przygoda, która trwa do dzisiaj.

Moje pierwsze kroki w modelarstwie i przygoda z nim zawiązana nie były dla mnie usłane różami na samym jej początku. W Polsce do roku 1989 modelarstwo było hobby bardzo kosztownym, gdyż w komunistycznym kraju brakowało wszystkiego (poczynając od podstawowych produktów niezbędnych do życia codziennego), tak więc jedynym sposobem na pozyskiwanie wszelkich modeli oraz akcesoriów do ich konstrukcji było sprowadzanie ich zza żelaznej kurtyny.  Było to zajęciem nie lada trudnym jak i olbrzymim wyzwaniem, aczkolwiek tym więcej satysfakcji czerpałem z każdego zdobytego materiału, a później z ukończonego już dzieła. Były to bezcenne zdobycze, które do dzisiaj stanowią dla mnie zbiór historycznych zwycięstw osobistego kalibru.

Od roku 1990, po upadku komunizmu i już jako dorosły mężczyzna, zająłem się budowaniem czołgów i pojazdów pancernych w skali 1:35 z okresu II Wojny Światowej. W wolnej już Polsce dostęp do wielu modeli spowodował, że szeroko rozwinąłem swoje skrzydła jako modelarz doskonaląc umiejętności kiedy tylko to było możliwe.

Manufactur Burchardt: ręcznie wytwarzane miniaturowe instrumenty

Mój warsztat

W późniejszych już latach w mojej głowie zakiełkował pomysł, który przekształcił się w marzenie. Pragnąłem móc wykorzystywać moje umiejętności modelarskie w zajęciu zarobkowym, które zapewniałoby mnie i mojej rodzinie godny byt, a które zarazem sprawiałoby mi wielką radość i satysfakcję poprzez robienie tego, co kocham.

Tak więc najpierw powoli, ale konsekwentnie zacząłem coraz intensywniej dążyć do mojego celu myśląc i mówiąc na głos o moim marzeniu. Kiedy to pewnego dnia, podczas rozmowy telefonicznej z kuzynem wspomniałem jemu o mojej idei, on, ku memu niezmiernemu zdumieniu od razu podchwycił temat wspominając przy tej okazji, że on sam w niedalekiej przeszłości dostał niecodziennego natchnienia, i skonstruował model miniaturowych skrzypiec!

Dokładnie ten fakt, ta jedyna konwersacja była tym wcześniej brakującym kawałkiem w całej układance mojego dążenia do spełniania swoich marzeń. To był właśnie ten impuls, który odmienił moje życie bezpowrotnie. Już nigdy nic nie było takie samo jak przedtem. Następnego dnia wsiadłem w samochód i za jednym zamachem, z prędkością światła przemierzyłem 100 km dzielących mojego kuzyna ode mnie. Tak się wszystko zaczęło! Z modelami skrzypiec…

Manufactur Burchardt: ręcznie wytwarzane miniaturowe instrumenty

Podczas pracy

Był rok 1997. Przesiadując w bibliotece, całymi miesiącami wertowałem książki ze zdjęciami, rysunkami i rycinami skrzypiec, gitar klasycznych, lutni, bałałajek i wielu innych instrumentów ludowych z Polski i pozostałych krajów europejskich, by zaznajomić się z nimi jak najlepiej i najdokładniej, i by powielić je jako kserokopie. Rezultatem moich poszukiwań było nasze wspólne opracowanie i wykonanie prototypów około 50 miniaturek różnorodnych instrumentów europejskich. Nadszedł rok 1999, dla mnie wspaniały rok! Urodziła się moja córka  i w tymże roku rozpocząłem działalność firmy Manufactur Burchardt.

Manufactur Burchardt: ręcznie wytwarzane miniaturowe instrumenty

Moja córeczka w 1999 r. z jednym z moich instrumentów, które zrobiłem dla niej, gdy się urodziła

Kolejne, dla mnie bardzo istotne wydarzenie związane z moją pasją przypadło dokładnie na dzień 7 stycznia 2001 roku, gdy podczas IX finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy została wylicytowana na sumę 4 500 zł „Mała Orkiestra Świątecznej Pomocy” naszej produkcji, składającą się z pięciu instrumentów. Był to wielki dzień pełen dumy i radości dla mnie samego,  oraz wielkie wyróżnienie dla moich miniaturek.

Obecnie, wskrzeszam firmę Manufactur Burchardt. Robię to przede wszystkim dla siebie, mojej córki oraz dla Was, szanowni klienci. Pragnę, by wyroby mojej firmy cieszyły Was, Waszych bliskich oraz wszystkich tych, którym będą one przynosiły tyle radości, lub choć skromną jej część, na ile mnie przynosi cały proces ich tworzenia.

Manufactur Burchardt: ręcznie wytwarzane miniaturowe instrumenty

Moje narzędzia i instrumenty

Niech będą one dla Was wszystkich wyjątkowym i niezapomnianym prezentem, który będzie cieszyć nie tylko oczy, ale tym samym ożywiać pozostałe zmysły na długie lata.

Z poważaniem,

A.J. Burchardt